Eh... już się nie będę tłumaczyć ,że to już ostatni raz... i więcej nie będę... bo to nie prawda. A najważniejsze to jest to ,że ja nie chcę przestać :P i może niektórzy chwytają się za głowę słysząc ile mam buteleczek, ale wiem ,że wy mnie rozumiecie dziewczęta :D i przed wami nie muszę mówić po co mi tyle i dlaczego kupiłam kolejną ...^^ to pierwsza część moich nowości, druga będzie jak w końcu przyjdą moje utęsknione paczki :P Zapraszam !
 |
I'm not a lion, I herd that |
 |
Pizzazz, Glitter all the way |
To pierwsza część moich nowych Chinek, nie mogłam się powstrzymać gdy zobaczyłam nowe kolekcje, a na I'm not a lion i I herd that długo się czaiłam :P
 |
287, 298 |
 |
150 |
 |
169, 165 |
Miałam dotychczas tylko 4 lakiery z GR , ale ostatnio trafiłam na ich internetowy sklep i się stało :P
 |
Crazy flamingo, Green meets mint, Surfing crocodile |
A to jest prezent świąteczny , który dostałam od siostry :) bardzo lubię lakiery tej marki, ale ich cenę trochę mniej :)
 |
Show girl, Cha-ching!, Bling-tastic, Lady luck |
A świecidełka z Sally Hansen to również prezent świąteczny, ale od mamy :)
Ps. zaczynam ostatnie praktyki w tym tygodniu i obiecuję ,że jak już przejdę przez tą mękę to wrócę to regularnego blogowania i będą pojawiały się posty jak należy :D
Miłego dnia :):)
Oj dobrze, że wracasz bo mi Ciebie brakowało już!
OdpowiedzUsuńPrezenty pierwsza klasa, kobiety się postarały :D Zazdroszczę Ci Chineczek, mnie cena odstrasza troszkę (być studentem xD). Bardzo mnie ciekawi Pizzas :D
też jestem studentką ,ale nie mam tak silnej woli ( a były w promocji xD )
UsuńWooow cudowności, najbardziej podoba mi się Chinka I herd that i GR 169 :)
OdpowiedzUsuńoj zgrzeszylas, haha:D
OdpowiedzUsuńpogłębiasz mój nałóg kobieto! :P
OdpowiedzUsuńja? nie prawda :P
Usuńśliczne są te z Golden Rose
OdpowiedzUsuńCudne brokaty! Nie mogę się doczekać swatchy. A na I herd that też się czaję, bo jest po prostu boski, zakochałam się w nim od pierwszego swatcha :D
OdpowiedzUsuńmam I herd that i musze przyznać że jest to mój ulubiony lakier!
OdpowiedzUsuńLakiery są piękne, więc to nie grzech !:D
OdpowiedzUsuń:) rozumiem Cię!!! mam tak samo :)
OdpowiedzUsuńczekam na swatche, zwłaszcza ANNY! Cudne lakiery wybrałaś :D cudeńka :)
Kiedyś nadejdzie ten moment, w którym zamówię I'm Not a Lion - ale to jeszcze nie teraz. :P
OdpowiedzUsuńzamów,zamów! naprawdę warto! jest cudny :P
UsuńPiękności <3
OdpowiedzUsuńLakierki pierwsza klasa :)
OdpowiedzUsuńTeraz tylko proszę malować pazurki i pokazywać te śliczności :)
Chinki cuda, całą reszta również ;) Czemu ja tu zajrzałam... Chcę teraz je wszystkie ;)
OdpowiedzUsuńI koniecznie podaj mi adres sklepu z ANNY, choć to może się źle skończyć dla mojego portfela ;/ :P
P.S. Dziękuję za odwiedziny i komentarz ;*
Douglas, a cena zabójcza...
UsuńCałkowicie Cię rozumiem,mam sporo lakierów,których nawet nie otwierałam a mam ochotę kupić więcej i więcej ;) moja rodzina też się zastanawia po co mi ich aż tyle :D
OdpowiedzUsuńwow! cudowne nowości, tyle świecących lakierów. achh oddaj kilka ;]
OdpowiedzUsuńzazdroszczę tych wszystkich świecidełek :D a skoro masz ich już tak dużo to zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie http://www.zpazurkiem.blogspot.com/2013/01/konkurs-z-wibo.html :) Może coś Ci się spodoba:)
OdpowiedzUsuńWhen will be part 2 ?
OdpowiedzUsuń<3
Maybe tomorrow !
Usuńjeeeej zazdroszcze tych błyskotek z Sally Hansen :D testowałaś je już? :D
OdpowiedzUsuńtak :D na paznokciach jeszcze lepiej wyglądają :D
Usuńo kurcze ;D chyba się skuszę na jakiś :D
Usuńktoś tu lubi brokaty..:)
OdpowiedzUsuń